A nie jest tak Moi drodzy, że mamy to najlepsze zabawki edukacyjne? Zawsze interaktywne, ruszają się, wydają dźwięki, patrzą na dziecko, robią miny, na dodatek są ciepłe i przyjemne w dotyku. Co tam maty edukacyjne, leżaczki-bujaczki, dzwoniące piłeczki, grzechotki kolorowe maskotki, klocki, gryzaczki karuzele nad łóżeczka, które i tak mama musi wprawiać w ruch, by były ciekawe. A skoro już mama pojawiła na horyzoncie to czemu nią się nie pobawić i nie pośmiać się. Zabawki się nie uśmiechają, gdy maluch się uśmiechnie. A mama? A mama zawsze odwzajemni uśmiech!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz